Tylko do 30 października Polskie Linie Lotnicze LOT będą świadczyć połączenia między Krakowem a Madrytem. Rejsy, po zawieszeniu na okres jesienno-zimowy zawieszone, powinny wrócić wiosną.
Ograniczone możliwości wzrostu na Lotnisku Chopina skłoniły narodowego przewoźnika do rozwoju oferty bezpośredniej z regionów. Najbogatszą gamę połączeń otrzymał Kraków, a wszystkie nowe kierunki – Barcelona, Madryt i Rzym – miały być obsługiwane całorocznie. Wysoka cena paliwa lotniczego A-1, niższy popyt i niskokosztowa konkurencja zmusiły Polskie Linie Lotnicze LOT do rewizji planów operacyjnych z małopolskiego portu lotniczego.
Pod koniec sierpnia
o 17 proc. zredukowano podaż lotów na trasie Kraków – Madryt. Na początku października stało się jasne, że
LOT nie będzie zimą realizować lotów z Balic do Barcelony i Rzymu. A teraz – jak wynika z systemu rezerwacyjnego przewoźnika znad Wisły – również i Madryt zostanie zawieszony. Ostatnia rotacja na trasie wykonana będzie 30 października. Ruch LOT-u nie wydaje się być zaskoczeniem, bo samoloty na trasie latały zwykle wypełnione w połowie.
Rejsy między stolicami Małopolski i Hiszpanii mają zostać wznowione wraz z początkiem sezonu letniego 2027 – tj. 28 marca. Według tradycyjnego harmonogramu obsługiwane będą zimą pozostałe międzynarodowe destynacje LOT-u z Krakowa – Chicago, Stambuł i Tel Awiw, jak i także krajowe połączenia do Olsztyna i Warszawy.
Zmiana w programie lotów Kraków – Madryt jest kolejną zmianą w zimowym programie Polskich Linii Lotniczych LOT. Przewoźnik
na dłużej zawiesił rejsy do Rijadu, decydując się także zmniejszenie liczby lotów do Aten, Belgradu i Zagrzebia. Zawieszone będą
loty do Bośni i Hercegowiny, Czarnogóry i Macedonii Północnej. Nie będzie również połączeń LOT-u z „Okęcia” do
Bolonii i
Dubaju. Mniej rejsów będzie
z Warszawy do Barcelony i Madrytu, ale również z Gdańska do
Bergen oraz
Oslo.